GDZIE JESTEŚMY?
Biblijna narracja posiada pewien powtarzający się wzór. Możemy powiedzieć, że większość opisanych w niej historii zawiera nastepujące elementy:
Dobry początek i dobry koniec
Katastrofę jakiegoś rodzaju
Wybawienie – boską interwencję
Formowanie charakteru w wyniku wydarzeń
Na przykład początkowa historia ludzkości zamyka się klamrą dobrego początku i dobrego końca od Edenu do Kanaanu. W międzyczasie pojawiają się katastrofy – upadek Adama i Ewy, konflikt Kaina i Abla, bunt Koracha i kilka innych. Za każdym razem przychodzi wybawienie – przez Abrahama, Józefa, Majżesza i Jozuego. Tworzy się charakter – postawa wiary i buntu, czas testu dla narodu Izraela na pustyni.
Inna historia obejmuje czas od narodzenia Jezusa do Jego wniebowstąpienia. Katastrofą jest wyrok Heroda i Piłata. Wybawienie widzimy poprzez nadejście królestwa Bożego w Mesjaszu. Charakter to reakcje uczonych w Piśmie, prostych ludzi, uczniów Jezusa.
Kolejnym przykładem jest okres od wjazdu Mesjasza do Jerozolimy do zmartwychwstania. Katastrofą jest zdrada Judasza. Wybawienie przychodzi przez krzyż i moc Bożą w niedzielny poranek. Charakter to reakcje uczniów, tłumu, Setnika, ukrzyżowanych z Jezusem przestępców.
Gdzie dzisiaj jesteśmy? Jaka jest nasza historia? Żyjemy pomiędzy dwoma wspaniałymi wydarzeniami – zesłaniem Ducha Świętego, a ponownym przyjściem Mesjasza. Co jest katastrofą naszych czasów? Jest nią ludzka nieświadomość, brak wiary w otaczającą nas wszędzie boską rzeczywistość. Niedostrzeganie nieba na ziemi – obecności królestwa Bożego. Duchowa ślepota. Wraz z nadejściem Mesjasza, niebo nachyliło się nad nami jak nigdy wcześniej. Żyjemy bliżej Boga niż zdajemy sobie z tego sprawę. Grzech jest przereklamowany. Brakuje za to świadomości tego, co realne – jest wśród nas obecność nieba. Jest ono otwarte nad nami, tak, jak było nad Mesjaszem, w dniu chrztu w Jordanie. Ludziom się wydaje, że Bóg jest daleko, a grzech blisko. To jest pułapka, w której religia zamknęła ludzkość.
W jaki sposób przychodzi dzisiaj wybawienie? Z dwóch źródeł – suwerennego działania Ducha Świętego i autentycznego świadectwa naśladowców Mesjasza. Duch Święty swobodnie dociera do serca każdego mieszkańca naszej planety. W niepojęty dla nas sposób, zaprasza wszystkich do relacji z Mesjaszem. Cud i tajemnica. A teraz coś o naszym świadectwie. Czy byliście kiedyś na prezentacji jakiegoś fajnego urządzenia? Odkurzacza, robota kuchennego? Celem jest przekonanie nas do superdrogiego produktu za pomocą pokazania jego walorów. No i ludzie kupują, za dużą kasę.
Celem Kościoła jest pokazanie światu jak to działa – żywa prezentacja Bożej mocy i miłości. Kiedyś w Afryce dałem lizaka jednej dziewczynce. Ona rozkruszyła go na małe kawałeczki i obdzieliła grupę dzieci. Pojednanie z Bogiem nie jest dla wybrańców, ale dla całego świata. W międzyczasie tworzy się charakter – ufność, poświęcenie, bunt, ateizm. Każdy dzień jest decyzją, czy być bliżej Mesjasza lub dalej od Niego. Bóg jest początkiem i końcem historii, wybawieniem świata. Nie trzeba panikować.