Z religią jest trochę jak z nieudanym małżeństwem (w czym nie mam doświadczenia, ale coś widziałem i słyszałem), gdy razem jest źle, ale osobno jeszcze gorzej.
Ewangelia Łukasza opisuje historię dwóch podróżujących mężczyzn – z Jerozolimy do Emaus. Jedenaście kilometrów. Pieszo. Jakieś dwie i pół godziny marszu.