To niesamowite jak się zmieniamy pod wpływem małżeństwa. Po latach jestem coraz bardziej do niej podobny – nawet jakby wyładniałem! Tak też działa na nas obecność Jezusa.
Jak wygląda nasze podejście do tematu fitness? Z jednej strony podziwiamy bohaterów (Chodakowską, Ibisza). Z drugiej, chcielibyśmy kiedyś zacząć ćwiczyć (po świętach, od jutra…). Najmniej jest tych, którzy po prostu ćwiczą.
W każdym z nas jest pragnienie by tworzyć coś trwałego, znaczącego. Najgłębsza pasja. To dar od Boga – On daje nam chcenie i wykonanie, jak to określił św Paweł. Wykorzystujemy codziennie tę pasję ku dobremu lub ku złemu. Wykorzystujemy ja w skali mikro i makro. Historia podaje wiele przykładów pozytywnych i negatywnych.
Gdzie jesteś? Gdzie można cię spotkać? Czym się chlubisz? Wiedzą, poznaniem, teorią? Co dobrego w tym tygodniu zrobisz? Bezinteresownie. Z miłości do Boga i ludzi.